Niestraszne mu są długie trasy, odległe horyzonty i docieranie do coraz to bardziej odległych punktów na mapie. Motocykl już od dłuższego czasu cieszy się pozytywną opinią w oczach wielu motocyklistów. BMW postanowiło jeszcze go udoskonalić, a dokładnie zmienić kilka rzeczy, które uprzyjemnią kierowcy pokonywanie kolejnych tysięcy kilometrów.
Silnik nie został zmieniony. Jednostka, posiada 160 koni mechanicznych, co pozwala na dynamiczną jazdę. Potencjalni klienci chcący nabyć limitowaną wersję K1300GT mają zapewnione: podgrzewaną kanape i manetki, ksenonowe światła przednie, pokładowy komputer, oraz teraz już w standardzie elektroniczne sterowanie zawieszeniem ESA II , ASC, ABS oraz system RDC, nadzorujący ciśnienie w kołach.
Oczywiście nie zapomniano o kufrach bez której nie możliwe byłoby podróżowanie na długich trasach. Kufry mają pojemność 49 litrów i są polakierowane w kolorze owiewek motocykla.